Wszystko stało się nagle… Nigdy nie zapomnę dnia – 20 kwietnia i słów lekarza „u Pani syna podejrzewamy nowotwór – ostrą białaczkę limfoblastyczną”. To był cios – okrutny i bolesny, jak najstraszniejszy sen. Uczucia i emocje targały mną tak, że nie potrafię tego opisać słowami. Wtedy wszystko się zmieniło…
Diagnozę potwierdzono. U mojego niespełna 9 letniego synka stwierdzono białaczkę. Został on natychmiastowo objęty leczeniem na Oddziale Onkologii i Hematologii Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie, gdzie stosowane jest leczenie chemioterapią. Aby być jak najbliżej synka zrezygnowałam z pracy. Przed nami trudna, długa i kosztowna droga leczenia.
Najgorsze są chwile słabości, łzy płynące w niepohamowanej rozpaczy i ciągle powracające pytanie „dlaczego?”. Nie poddaję się. Ocieram łzy, powstrzymuję płacz i dalej walczę z przeciwnościami każdego dnia. Arturek ma jeszcze siostrę – muszę być silna dla moich dzieci.
Mój syn ma tylko 9 lat, a już musi podjąć najcięższą z walk – walkę o własne zdrowie. Jedynym moim marzeniem jest, aby wyzdrowiał i wrócił do beztroskiego, pełnego radości i zabawy dzieciństwa, które tak okrutnie zabiera mu choroba.
Proszę o pomoc i wsparcie!
Pomóc Arturkowi można dokonując wpłaty na konto:
Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawałek Nieba
31 1090 2835 0000 0001 2173 1374
931 pomoc dla Artura Frączek
Wpłaty zagraniczne – foreign payments to help Artur:
PL31109028350000000121731374
WBKPPLPP
931 Help for Artur Fraczek
Aby przekazać 1% podatku dla Arturka
0000382243
931 pomoc dla Artura Frączek
Arturkowi można też pomóc poprzez wpłatę systemem elektronicznym:
