Historia moja i mojej rodziny zaczęła się jak u potencjalnego ,,Kowalskiego”. 20 lat temu urodziłam syna Rafałka, po 2 miesiącach okazało się ze jest chory, operacje, rehabilitacja, a na koniec diagnoza – USZKODZENIE CUN-CENTRALNY UKŁAD NERWOWY -i uszkodzenie rdzenia rdzenia kręgowego, padaczka. Rehabilitacja długie lata trwała, ale syn porusza się na wózku, wie ze niewstanie nigdy na nogi.
20 lat jakoś życie dawało popalić, ale dawaliśmy rade, do czasu … Do dnia 20.02.2016 kiedy trafiliśmy do lekarza pierwszego kontaktu u nas w Konecku. Doktor stwierdził płyny w płucach, powiększona śledziona i skierowanie do szpitala.
Po 24 godzinach wyrok – OSTRA BIAŁACZKA LIMFOBLASTYCZNA T i GUZ ŚRÓDPIERSIA. Szpital Uniwersytecki w Bydgoszczy przyjął syna, potwierdził diagnozę i zaczęło się leczenie. Mateusz jest już w połowie drugiego cyklu chemii. Kolejne badania wykryły płyny ośrodkowego układu nerwowego…
Jeszcze 2-3 miesiące temu ćwiczył, jest wysportowany. Podnosił sztangę, marzył o nauce boksu, karate, nigdy mnie nie było mnie stać na zapisanie go na takie lekcje. Ale jak to mój syn twierdzi „ostatni będą pierwszymi”. Cieszę się z jednej rzeczy, że pomimo choroby Mateusz jest pogodny i uśmiechnięty, żartuje z chłopakami na oddziale. To dodaje sił, bo przed nami jeszcze długa walka o zdrowie Mateusza.
Pomóc można dokonując wpłaty na konto:
Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawałek Nieba
31 1090 2835 0000 0001 2173 1374
516 pomoc dla Mateusza i Rafała Górzyńskich
Wpłaty zagraniczne
PL31109028350000000121731374
WBKPPLPP
516 Help for Mateusz and Rafal Gorzynscy
Przekaż 1,5% podatku
0000382243
516 pomoc dla Mateusza i Rafała Górzyńskich
Można też pomóc poprzez wpłatę systemem elektronicznym:


